<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>W gszczu imperialistycznych sprzecznoci</title_article>
<authors>
<author>Jeremi Starec</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>02</month>
<day>25</day>
<date>1950-02-25</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Partnerzy bloku imperialistycznego s jednoczenie konkurentami. Jednoczy ich strach przed klas robotnicz i ruchem demokratycznym, nienawi do Zwizku Radzieckiego i krajw demokracji ludowej; dzieli ich walka o rynki i rda surowcw, o sfery wpyww. Plan Marshalla pomylany by m. in. jako rodek zaagodzenia tych przeciwiestw zaostrzonych z powodu skurczenia si wiata kapitalistycznego po ostatniej wojnie i na skutek narastania kryzysu gospodarczego w krajach kapitalistycznych. Buruazja zachodnio-europejska liczya, e przy pomocy funduszw marshallowskich uda si jej skonsolidowa swe posiadoci, ogarnite antyimperialistyczn walk ludw kolonialnych. Amerykanie chcieli widzie w planie Marshalla rodek okiezania przeciwiestw midzy imperialistycznych drog "zglajchszaltowania" krajw zachodnio-europejskich pod hegemoni monopolistw amerykaskich.
Atak na brytyjski "wa ochronny"
W kompleksie sprzecznoci midzyimperialistycznych dominujce miejsce zajmuj przeciwiestwa anglo-amerykaskie. Nie jest to jednak, jak w ubiegych dziesicioleciach, starcie dwch rwnorzdnych si. W okresie wojny Anglia wpada w zaleno od Stanw Zjednoczonych. Zaleno ta zwikszya si jeszcze bardziej w wyniku polityki rzdu labourzystowskiego. Stosunek si midzy obu pastwami obrazu je fakt, e Anglia, ongi "bankier wiata", jest w chwili obecnej duna Stanom Zjednoczonym ponad 7 miliardw dolarw.
Mimo to Wielka Brytania posiada jeszcze kontrol nad rozlegymi obszarami o duym znaczeniu gospodarczym, politycznym i strategicznym. Tote brytyjski imperializm, cho niezmiernie osab, zaciekle broni swych pozycji przed "starszym partnerem" amerykaskim.
W nieustajcej walce o rynki  bezapelacyjna przewaga jest po stronie monopolistw amerykaskich. Niemniej jednak ich brytyjscy konkurenci rwnie maj atuty: wyzyskujc swoj pozycj wielkiego importera surowcw i artykuw ywnociowych, Anglicy narzucaj   swym dostawcom dwustronne umowy handlowe, zapewniajce rynki zbytu twarom brytyjskim. Taki by rwnie sens utworzonego przed wojn systemu tzw. "ce preferencyjnych", przewidujcego wzajemne uprzywilejowanie krajw Imperium Brytyjskiego.
]]>
</text>
